piątek, 16 maja 2008

Historyjka bez ładu i składu pisana tylko po to by pokazać nagie zdjęcia

dziewczyna pokazuje bimbały w samochodzie
goła baba w ogniu
Obraz

O kurczę, no nie mogę uwierzyć, że tutaj jestem! Pierwszy post na moim nowym blogu, a ja jeszcze nie ogarniam, co się dzieje. Ale powiem Wam jedno - jestem mega podekscytowana!

Obraz

Wow, dziś działo się naprawdę sporo! Po festiwalu poszłam odpocząć z moim malującym kolegą, ale jego zaplecze było strasznie zasmarkane. Następnie postanowiliśmy zrobić sobie zdjęcie, ale zapomniałam, że mam jeszcze farbę z bodypaintingu... No i wrzuciłam je na media społecznościowe, ale wyglądam jak totalna gąbka. Tylko się modlę, żeby nie zauważył tego mój crush!

Obraz

Jak można było to zrobić?! Nigdy więcej nie pozwolę mu na takie głupoty... A potem z koleżanką poszłyśmy na plażę, pierwszy raz wypróbowując topless. I co? Mój chłopak mnie oblal wodą! Naprawdę, jestem nie do zatrzymania...

Obraz Ale po kolei... żabilson kum profesorOch, no cóż, dzisiaj rano obudziłam się z tym dziwnym uczuciem, że jestem jakąś brzydką żabą. Nie wiem, czy to było spowodowane tym, że zasnęłam w moich starych piżamach z postaciami z bajki, czy może dlatego, że wczoraj wieczorem zjadłam zbyt dużo lodów i moja twarz wyglądała jakby byłam gotowa do metamorfozy w coś z gatunku "Brzydkie Kaczątko". Ale o matko, nawet nie zaczynajmy o tych niedopasowanych skarpetach, które nosiłam, jakby to była moja droga do zrealizowania marzeń o modowym debiucie na wybiegach paryskich. Ale wiesz, nawet jeśli czasami czuję się jak ta brzydka żaba, zawsze staram się pamiętać, że nawet najpiękniejsze motyle zaczynają jako niepozorne gąsienice. I kto wie, może dzisiaj po prostu czeka mnie jakiś magiczny przemiana, która zamieni mnie w coś bardziej eleganckiego niż ta żaba w moim lustrze? No dobrze, teraz czas na drugą filiżankę kawy, która mam nadzieję, że w jakiś sposób przemieni mnie z powrotem w człowieka, który chce wyjść z domu. A co u ciebie, dzisiaj masz jakieś metamorfozy w planach, czy po prostu zamierzasz zwinąć się w koc i oglądać seriale przez resztę dnia?
Obraz Ale to nie wszystko, trzymam w dłoni pigułkę, której nie wzięłam ze mną na zabawę wczoraj wieczorem. Cholera, chyba ta kawa nie jest wystarczająco mocna, żeby mnie obudzić, a te okropne sny znowu dopadły mnie w nocy. W każdym razie, nie wygląda na to, żebym mogła dzisiaj uniknąć tej kolejnej randki z przeznaczeniem. Zauważyłam, że ta skromna pigułka leży na moim stoliku nocnym, jakby ktoś próbował mi przekazać ważną wiadomość. Może to jest jakiś znak od losu, że powinnam trochę zwolnić, albo po prostu przestać oglądać te głupie filmy o miłości, które powodują, że moje oczekiwania idą przez dach? No ale, wracając do rzeczywistości, cóż, kto by pomyślał, że ta miska z lodami o godzinie 3 nad ranem skończy się takim samopoczuciem jak dzisiaj. Najwyraźniej to nie był najlepszy pomysł na odstresowanie po ciężkim dniu pracy, ale jak mówią, kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa, prawda? W każdym razie, mam tu tę pigułkę w dłoni i zastanawiam się, czy powinnam ją zabrać ze sobą czy też pozostawić na miejscu. Cholera, to zaczyna wyglądać jak kolejny dzień w życiu Bridget Jones, a ja nie jestem pewna, czy mam ochotę na tę szaloną jazdę. Ale cóż, kto wie, może to będzie punkt zwrotny w mojej historii, który przekształci mnie w coś więcej niż tylko kolejną biedną duszę w wielkim mieście.
trzy

Kiedy patrzę w lustro, wydaje mi się, że mam trzy sutki, ale to tylko złudzenie. Trzymając w ręku pigułkę ze wczoraj, to dziwne uczucie ciągle mi towarzyszy. Jak Bridget Jones po imprezie noworocznej, biegnę w kółko po mieszkaniu, próbując zrozumieć, czy to rzeczywiście moje odbicie czy tylko efekt uboczny kaca.

Obraz

Wczorajsza impreza była naprawdę dobra, chociaż teraz czuję lekką skrępowanie. Bieganie po salonie topless, pod wpływem mocnego drinka, było nieco zbyt odważne nawet jak na moje standardy. Ale w końcu, przyznaję, że było fajnie. Trochę się upiłam, ale to chyba normalne na takich imprezach, prawda? No cóż, przynajmniej mogę się cieszyć, że wybrałam Warsaw Orange Festival zamiast imprezy dla geeksów w Katowicach. Bo przecież jestem dziewczyną, nie przegrywem.

festival slut

Poszłam do kuchni, żeby coś zjeść, bo głód mnie zmorzył po tej imprezie. Potem trochę się umalowałam, żeby odświeżyć wygląd. W łazience natknęłam się na moją siostrę, która akurat przymierzała nowe buty. Zrobiłyśmy szybkie selfie dla naszego chłopaka (mamy wspólnego), bo przecież musi wiedzieć, że jesteśmy w formie nawet po wczorajszej imprezie. Wychodząc z łazienki, zaczęłam już myśleć o następnej imprezie - bo przecież życie to nie tylko praca, ale też zabawa!


nago na woodstocku przystanek woodstock gołe cycki to tu

Zaczęłam sobie myśleć o tym, jaką muzykę właściwie lubię. Czy bardziej przepadamy za klasycznymi rockowymi brzmieniami czy może jednak wolicie elektroniczne beaty techno? Decyzja może być trudna, bo w końcu każdy rodzaj muzyki ma swój urok. Ale w końcu to my decydujemy, przy jakim rytmie będziemy tańczyć na następnej imprezie!

Obraz

Patrząc na tę dziewczynę z imprezy, która wczoraj odważnie pokazała cycki, nie mogłam nie czuć lekkiej zazdrości. Och, te męskie spojrzenia, które tak łatwo przyciągają, a które dla mnie jakby ulotne, jak... jak promienie słońca po deszczu! A jednak, chociażby na chwilę, wyobraziłam sobie jakbym mogła czuć się pewniej w swojej skórze, jakby być tą dziewczyną, która nie boi się być sobą, nawet jeśli oznacza to... pokazanie trochę więcej niż zwykle. Ale w końcu, każdy ma swoje granice, swoje poczucie komfortu, i choć czasem zastanawiam się, jakby to było, to wiem, że jestem dumna z tego, kim jestem, nawet jeśli czasem to nie jest łatwe.

Obraz